Unihokej i nie tylko

Pisałem już, że Prabuty to miasto przyjazne, z potencjałem i ludźmi którzy ten potencjał mają?

Oczywiście, że pisałem.

Wojciech Czarnecki to ciekawa, choć mało znana postać w Prabutach. Pochodzi z Mikołajek Pomorskich, do Prabut przyjechał za żoną 5 lat temu. Były świetny unihokeista, obecnie sędzia tego sportu. Sędzia międzynarodowy, „obskakujący” najważniejsze imprezy, z meczami o medale mistrzostw świata łącznie. Do tego działacz w Polskim Związku Unihokeja, gdzie jest szefem wydziału sędziowskiego. Może ktoś pamięta, że pisałem o nim w Gazecie Prabuckiej.

Do tego sympatyczny i skromny facet.

Wojciech zorganizował w miniony weekend szkolenie sędziowskie dla unihokejowych arbitrów z całej Polski. W Prabutach, na hali sportowej. Po zajęciach miałem przyjemność oprowadzić gości po naszym mieście (przy okazji dziękuję Pawłowi Bergowi który na codzień oprowadza po zabytkach, za zostanie po godzinach i wpuszczanie nas do obiektów). Wycieczka chyba się uczestnikom podobała.

Przy okazji dowiedziałem się więcej o unihokeju w Polsce, przez co mam jeszcze większy szacunek dla tego środowiska. Prawdziwych sportowców, amatorów, którzy wykładają własne pieniądze aby pograć w swój sport. Dotyczy to czasami także reprezentantów Polski!!!

Chyba nie muszę dodawać, że w tej dyscyplinie nie ma gwiazdeczek, które przed wyjściem na boisko muszą najpierw zaliczyć fryzjera a po meczu narzekają, że słabo zagrali bo było za gorąco/ za zimno/sędzia stronniczy/rywale faulowali/boisko niewygodne?  🙂

Tak jak tego, że działacze również działają w tym sporcie społecznie. W Prabutach spali na hali, w śpiworach…

Dodam za to, że Prabuty mogą zaistnieć jako ośrodek unihokeja, nasza hala sportowa posiada bowiem całkiem dobre wyposażenie do tej gry. Jakby się postarać, to można tutaj zorganizować nawet mecz Reprezentacji.

Piszę o tym wszystkim, aby pokazać po raz kolejny jedną ważną rzecz. POTENCJAŁ PRABUT i PRABUCIAN. Korzystajmy z niego, z takich ludzi jak Wojciech Czarnecki i wielu innych, którym wystarczy pozwolić realizować swoje zainteresowania. Takie rzeczy wzbogacają nasze miasto, przyciągają tutaj gości, sprawiają, że robi się sympatycznie i ciekawie. Co ważne, to są rzeczy które nie wiążą się z jakimiś wielkimi kosztami (często z wręcz żadnymi).

To wszystko można. Trzeba widzieć, mieć wyobraźnię i chcieć.

Pozdrawiam jeszcze raz unihokeistów i dziękuję za wspólne popołudnie.

20170722_195220