Szlachetna Paczka

LUBIĘ LUDZI
9-10 grudnia  odbył się finał akcji Szlachetna Paczka. Prabuty włączyły się w tę akcję po raz pierwszy. 

To był emocjonujący weekend, pełen wzruszeń ,radości i łez. Przygotowania do niego trwały kilka miesięcy. Najpierw wolontariuszki odwiedzały najbardziej potrzebujące rodziny, wpisywały dane, opisywały rodzinę i z niecierpliwością czekały na akceptację na poziomie ogólnopolskim. W bazie Prabut znalazło się 6 rodzin. Już kilka dni po otwarciu bazy znaleźli się darczyńcy. Nie była to jednak żadna lokalna instytucja- szkoła , urząd, bank, zakład pracy. Nikt nie przyłączył się do akcji , jak to miejsce w innych miejscowościach, choćby w Kwidzynie, gdzie szkoły , przedszkola , lokalna władza, jeszcze przed otwarciem bazy zgłaszają chęć pomocy. 

Nasz rejon  wsparli mieszkańcy Prabut ale również Gdańska, Warszawy, Katowic,Bydgoszczy, Holandii. Dwie rodziny wybrała Polska Szkoła z  Londynu!!! To dla nas bardzo ważne, że jest ktoś ,komu nie są obce losy naszych mieszkańców, a zarazem smutne, że tak mało wsparcia otrzymaliśmy od lokalnych organizacji. 

Szlachetna Paczka to akcja ogólnopolska, o której mówi się bardzo dużo w telewizji, radiu czy mediach społecznościowych. Każdy, kto chciał pomóc wiedział gdzie nas szukać. Tak więc wymówka „nic nie wiedziałem” nie jest do końca wiarygodna. Być może splendor towarzyszący Szlachetnej Paczce Prabuty był niewystarczający dla lokalnej „elity”? Jeśli nie można się „wylansować” to nie ma sensu pomagać?

To jednak nie zniechęciło wolontariuszek z Prabut. Dziewczyny robiły wszystko , żeby każda rodzina znalazła darczyńcę. Ci zaś robili wszystko, aby paczki były wyjątkowe.

Pralki, kuchenki gazowe, meble, sprzęt gospodarstwa domowego, artykuły medyczne, odzież, żywność, węgiel, a dla dzieci – wymarzone zabawki – ponad setka paczek z takimi artykułami trafiła do „naszych” rodzin. Średnia wartość paczek na jedną rodzinę to ponad 3,5 tyś!

Przekazanie paczek to ogromne emocje. Niedowierzanie, łzy szczęścia, uściski, wzruszenie, zachwyt…brak słów, które są w stanie opisać to, co się działo w domach obdarowanych rodzin. To też emocje i wyczekiwanie darczyńców, często anonimowych, na reakcje rodziny. 

Szlachetna Paczka nie miałaby sensu i możliwości istnienia, gdyby nie zaangażowanie wielu osób.

Serdecznie dziękujemy za wsparcie, pomoc, dobre słowo i zwykłą, ludzką życzliwość. Wierzymy, że nasz debiut doda nam skrzydeł przy kolejnych edycjach Szlachetnej Paczki. 

Małgorzata Detmer