Pierwsza taka niedziela

Prabuty są miastem, które w ostatnich latach potrafią zdołować i zniechęcić do emocjonowania się czymkolwiek. Wyleczyć z wiary w tę naszą małą ojczyznę.

Ale Prabuty są też miastem które potrafi dać człowiekowi takiego pozytywnego kopa, że na jego energii jest się w stanie polecieć na księżyc.

Mógłbym napisać, że wczorajsza impreza nie przyniosła nam wstydu. Mógłbym napisać, że daliśmy radę, mógłbym też napisać, że możemy czuć się dumni z tego co wczoraj wszyscy zrobiliśmy. My wszyscy, bo myślę tutaj o tych co walczyli, o tych co organizowali i pomagali czy o tych którzy po prostu przyszli i kibicowali – bo to też było ważną cegiełką, która przyczyniła się do sukcesu.

Ktoś jednak mógłby zarzucić mi, że jako współorganizator nie jestem obiektywny. Więc napiszę inaczej.

Po zakończeniu imprezy podszedł do mnie Tomasz Biernacki, prezes Pomorskiego Okręgowego Związku Kickboxingu i trener kadry narodowej w tym sporcie. Człowiek który w kickboxingu siedzi już od 30 lat, zaś tego typu imprezy organizuje od lat 15. Wyciągnął w górę kciuk i powiedział „fantastyczna impreza”. To chyba już nic dodawać nie muszę.

Nie mamy żadnych tradycji w sportach walki, nie mieliśmy żadnego doświadczenia w organizowaniu tego typu imprez. Mimo to przyjechało do nas ponad 170 zawodników z 20 klubów 2 województw. Wraz z osobami towarzyszącymi dawało to około 250 gości. Do tego ponad setka prabuciaków. Mnóstwo ludzi, a mimo to nie było żadnej głupiej sytuacji, żadnego patrzenia na siebie krzywo, żadnego zaginięcia rzeczy czy dewastacji. Wzajemny szacunek przede wszystkim. Sami sobie Szanowni Czytelnicy odpowiedzcie, czy w przypadku innej imprezy, sportowej czy nie sportowej, byłoby to takie oczywiste.

Wczorajszą imprezą połamaliśmy też kilka barier. Barier niemożności, bo pokazaliśmy, że chcieć to móc. Można skrzyknąć ludzi wokół jakiegoś pomysłu, można liczyć na ich pomoc, można też liczyć na to, że prabucianie licznie na taką imprezę przyjdą. Okazuje się też, że w Prabutach mogą zadziać się rzeczy, o które gdzie indziej byłoby trudno. Na przykład takich, jak uroczyste otwarcie imprezy z uśmiechem na twarzy, w wykonaniu przyszłych kontrkandydatów w niedalekich przecież wyborach (czyli mnie i Marka Szulca), a do tego jeszcze przyjazd na taką imprezę jednego z najważniejszych lokalnych polityków, Jerzego Śniega. Do tego jeszcze kilkoro naszych radnych. Oj, nie jestem pewien czy gdzie indziej samorządowcy zdecydowaliby się na odwiedzenie takiej imprezy, gdzie nosi się raczej dresy niż garnitury, zaś twarze i sylwetki niektórych zgromadzonych pokazują, że ministrantami to oni na pewno nie są. Dlatego w tym miejscu jeszcze raz dziękuję Markowi Szulcowi i Jerzemu Śniegowi za przybycie, bo dodało to naszej prabuckiej imprezie oficjalnego splendoru.

I błagam komentatorów, nie mieszajcie tej imprezy z polityką. Bo naprawdę są rzeczy o wielokroć ważniejsze. Takie jak dobro i wizerunek naszego miasta oraz naszego regionu.

Gdybym miał do życia politycznie podchodzić, to na przykład z Jerzym Śniegiem bym nie rozmawiał. On stary wyjadacz-lewicowiec, ja młody gniewny prawicowiec. Ale wczoraj rozmawialiśmy tak jak zawsze rozmawiamy – o tym, ile można zrobić dzięki samej życzliwości i współpracy pomiędzy ludźmi. Nie byłoby takiej imprezy z taką atmosferą, gdyby nie fajne relacje z kwidzyńskim Tiger Teamem, gdyby nie pozytywnie nastawieni kwidzyniacy i prabuciaki, gdyby środowisko sportów walki nie było tak zintegrowane, gdyby w Prabutach nie było tak życzliwego gruntu pod taką imprezę. To są sprawy o które trzeba dbać, które trzeba pielęgnować.

Zaś najlepszy komentarz który usłyszałem w ciągu dnia był autorstwa „Pedra” Chmielewskiego, który powiedział, że takiej armii wyjątkowych młodych ludzi jaka zgromadziła się w niedzielę na Hali, to mógłby nam pozazdrościć sam Antoni Macierewicz  🙂

Od strony czysto sportowej jesteśmy zadowoleni i już czekamy na kolejną możliwość rywalizacji. Polonia Prabut wystawiła czwórkę debiutantów, tak bardzo po cichu liczyliśmy, że może choć jednemu z podopiecznych Bartka Poważyńskiego uda się coś zawalczyć. No i stało się w przypadku Radka Dzwonkowskiego! „Dzwonek” gratulacje!!! A przecież pozostali wstydu też nie przynieśli, dał o sobie znać po prostu brak doświadczenia. Tak jak napisałem, czekamy na następne walki. Zaś następnym planem organizacyjnym jest dokończenie w tym roku naszej salki. Będzie okazja do uroczystego otwarcia i małego bankietu o który nas wczoraj dopytywano  😉

Wiele osób wie, że wśród publiki byli też tacy, których miejsce tego dnia powinno być jednak na matach. Pela, Kika, Tasiek czy Młody Gasik… Mam nadzieję, że niedziela przypomniała Wam, że macie predyspozycje nie tylko do tego, żeby chodzić do babci na pączki  🙂 Jak się zdecydujecie albo po prostu wrócicie do Prabut, to wiecie gdzie jest nasza salka…

Dziękuję wszystkim za okazaną pomoc i zaangażowanie. Bartkowi za przygotowanie zawodników, chłopakom za start i zaangażowanie w organizację, mojej Małgosi za cierpliwość, Kasi i mamie za ciasto, Oktawii za fotki i transport, dziewczynom za wypisywanie dyplomów i uśmiechy, Arturowi „Afulowi” za konferansjerkę, ratownikom medycznym za wolontariat i profesjonalizm, pracownikom Hali za to, że dali radę, Tiger Teamowi i ludziom z ze związku kickboxingu za współpracę bez której nie byłoby tego wszystkiego, Pani Bożence za motywację i wszystkim przybyłym  za życzliwość i każde miłe słowo.

Jeżeli czyta te słowa ktoś z przybyłych gości, to Wam również dziękuję za przyjazd. Mam nadzieję, że się podobało i wywieźliście stąd dobre wrażenia.

W sobotę cieszyłem się ze złotego medalu Kamila Stocha. W niedzielę chciałem odznaczyć złotym medalem moje kochane Prabuty. 

Do następnego!

Sponsorsko w niedzielę pomagali nam:

ARTUS CENTRUM UBEZPIECZEŃ

OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW PATRYK CZARNECKI

GARDEN SYSTEM

TURBO JULITA

AKADEMIA URODY ANGEL

CZARNY RYCERZ

AUTO GIGANT

WNĘTRZA Z DUSZĄ – PROJEKTOWANIE WNĘTRZ

INFO ENERGIA

WWW.KUPIMYKAZDEAUTO.PL

LEKI NATURY

PRZEWODNICZĄCY RADY POWIATU JERZY ŚNIEG

RADNA LUCYNA MAJ

W-TECH PLUS PAWEŁ WASICKI

TOMASZEWSKI MEBLE – PRABUTY

PIEKARNIA KORDOWSCY

RESTAURACJA MALIBU PRABUTY

SŁUCH MEDICA – APARATY SŁUCHOWE

PIANKERSI – IZOLACJE NATRYSKOWE

CATERING ANNA KARCZEWSKA

Dziękujemy!!!