Niezwykła uroczystość

We wtorek mieliśmy w Prabutach niezwykłą uroczystość. Dzięki staraniom stowarzyszenia Prabuty – Riesenburg, przed budynkiem dawnej administracji Sanatorium dokonano uroczystego odsłonięcia pomnika, upamiętniającego istnienie hitlerowskiego obozu dla Polaków aresztowanych na Pomorzu zaraz po rozpoczęciu działań wojennych 1939 roku. Funkcjonował on do połowy roku 1940.

Niewiele zachowało się informacji na jego temat. Można też powiedzieć, że został on niemalże zapomniany. Do wtorku wiedziała o nim garstka osób, teraz powinno się to zmienić. Z tej okazji wydano specjalną broszurę informacyjną, sporo informacji zawartych jest także na specjalnej tablicy postawionej obok pomnika. Środki na to pochodziły z projektu Budżetu Obywatelskiego.

Uroczystość wypadła naprawdę okazale. Był burmistrz, proboszcz, harcerze, uczniowie gimnazjum, nasi podoficerowie rezerwy, dyrekcja szpitala. Była pani historyk z muzeum obozu koncentracyjnego w Sztutowie, był Jerzy Śnieg jako przedstawiciel władz powiatu.

Teraz stoi przed nami zadanie zbudowania wśród mieszkańców Prabut świadomości o historii tego miejsca. Skoro pan Jasion przychodzi na taką uroczystość z kwiatami, skoro specjalne przyjechał do Sanatorium starszy mieszkaniec Stańkowa, to pokazuje, że prabucianie mają w sobie wrażliwość na takie sprawy.

Obozy takie jaki istniał w Prabutach to najbardziej tragiczny przykład okrucieństwa i bezsensu wojen, w których najbardziej cierpią ci, którzy nie maja nawet możliwości się przed wojną obronić – aresztowana ludność cywilna. Trzeba takie miejsca upamiętniać tak samo jak bitwy czy wydarzenia polityczne. Bo takie właśnie miejsca najmocniej pokazują, że w wojnach nie ma niczego oprócz krzywd i cierpienia.

Takie właśnie miejsca najmocniej krzyczą…

Nigdy więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *