Bezpieczeństwo. Spotkania z policjantami.

Odpukać, ale od czasu brutalnego pobicia Krystiana i Agaty nad jeziorem, w Prabutach nie wydarzyło się nic poważnego w temacie przestępczości. Oczywiście – odpukać – wszyscy chcielibyśmy aby tak już pozostało, ale wierzą w to tylko wielcy optymiści lub ci oderwani od rzeczywistości.

Skandalem z sierpnia żyło całe miasto i zewsząd słychać było: „Dość tego”. Sprawa jednak przycichła i ostatecznie (prawie) wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego. Stało się i tyle. Czekać tylko następnego razu…

Dodam, że „nic poważnego” nie oznacza niż złego, bo w Prabutach w dziedzinach patologicznych życie naprawdę kwitnie, z czego spora grupa ludzi również zdaje sobie sprawę.

Wiem, że na instytucji Policji ile wlezie wiesza się dzisiaj psy. Nie da się ukryć, że instytucja ta sporo sama się przyłożyła do kiepskiego wizerunku. Ale w tej Policji pracują też ludzie, którym naprawdę zależy, aby było bezpiecznie. Dlatego poproszono mnie, aby pomógł w organizacji spotkań policjantów z mieszkańcami, w trakcie których rozmawiać się będzie o bezpieczeństwie oraz problemach w poszczególnych dzielnicach Prabut.

Policja jest słaba, tak jak słabe jest nasze liberalne państwo. Bez współpracy z mieszkańcami, będzie niemal  bezradna. Dlatego w obopólnym interesie jest dialog mieszkańców z policjantami. Wspólnie na pewno będzie łatwiej.

Zaczynamy od ulicy Ogrodowej, później przyjdzie czas na następne dzielnice. Mam też nadzieję że w organizację takich spotkań włączą się pozostali radni, bo sam przecież nie dam rady.

W imieniu swoim i policjantów zapraszam mieszkańców ulicy i osiedla Ogrodowa do Domu Kultury, jutro (czyli w czwartek) na godzinę 18:30. Sadzę, że będzie to owocne spotkanie.

Nikt nie zapewni nam pełnego bezpieczeństwa, jeżeli sami się o to nie postaramy…